Drukuj
Opis alternatywny powinien przekazać treść ilustracji

Grudzień 1655 roku, gdy Szwedzi dowiedzieli się o organizującym się wojsku, ściągnęli większe siły i w odległości 3 kilometrów na zachód od Tyszowiec stoczyli z konfederatami walkę, którą przegrali.

Chcąc się zemścić przysłali Tyszowianom w prezencie dwanaście woskowych świec, z których każda miała 3,5 m wysokości i 3 pudy wagi (l pud = 16,38 kg). Świece te miały być złożone w hołdzie św. Leonardowi - patronowi Tyszowiec.  Tyszowianie ostrzeżeni o podstępie Szwedów nie zapalili świec, lecz potłukli je w kawałki i wówczas okazało się, że wewnątrz były one wypełnione materiałem wybuchowym. Na pamiątkę tego zdarzenia do chwili obecnej wylewa się w Tyszowcach świece z czystego wosku, takiej samej wielkości i wagi. Świece są umieszczone w bocznej nawie kościoła i noszone są w czasie uroczystości kościelnych, a zwłaszcza w okresie oktawy Bożego Ciała i 6 listopada w odpust świętego Leonarda.

Przed II wojną światową

Dudziński Bronisław
Trochimowicz Antoni
Sikorski Stanisław
Okarski Bronisław
Jakubiak Jan
Jurkiewicz Feliks
Jaremczuk Antoni
Cisak Józef
Garbacz Nikodem
Tabaczyński Jan
Karczewski Jan
Wołoszyn Stanisław
Stelmaszczuk Władysław
Chwedorowicz Kazimierz
Żukowski Michał

Po II wojnie światowej, a także w obecnych czasach oraz w czasie okupacji świece nosili: świece nosili bądź noszą:

Jurkiewicz Feliks
Kowalski Bolesław
Okarski Bronisław
Jakubiak Jan
Karczewski Mieczysław
Maliszewski Mieczysław
Sikorski Stanisław
Garbacz Nikodem
śukowski Mieczysław
Kraś Jerzy
Sikorski Lech
Kraś Jacek
Radomski Kazimierz
Tybulczuk Bolesław
Dudziński Jan
Jaremczuk Roman
Jaremczuk Marceli
Jaremczuk Mieczysław
Jurkiewicz Jan
Cisak Ryszard
Skórzyński Piotr
Skowyra Dariusz
Bartosiewicz Jacek
Chwedorowicz Kazimierz